PULS.docx

(23 KB) Pobierz


PULS


Tętno - zwolnij serca rytm

Nie powinno bić szybciej niż 70 razy na minutę. Wtedy, jak twierdzą naukowcy, mniej się męczy i jest w lepszej formie. Ale przecież podczas wysiłku fizycznego puls jest szybszy. Czy to sercu szkodzi? Okazuje się, że nie zawsze.

Lato jak żadna inna pora roku zachęca do aktywnego wypoczynku. Dni są długie, ciepłe, każdy z nas spędza zatem więcej czasu na świeżym powietrzu w ruchu. To dobrze, bo jest on lekiem na wiele dolegliwości. W dodatku bezpłatnym, dla wszystkich dostępnym, tyle że... nie zawsze chętnie zażywanym. A gdy juz po niego sięgamy, zdarza się nam przekraczać dawkę, zwłaszcza na urlopie, bo mamy wiele okazji do uprawiania sportu. Nie przyzwyczajone do wysiłku fizycznego ciało wysyła nam wówczas sygnały, 
że zbyt je forsujemy. Jednym z nich jest przyspieszony puls, a także podwyższone ciśnienie krwi.
Wolny puls, dłuższe życie

Przez lata uważano, że tylko nadciśnienie i miażdżyca decydują o wyższej wydolności serca. Obecnie wiadomo, że równie wielkie znaczenie ma puls, czyli liczba uderzeń serca na minutę. W spoczynku nie powinien przekraczać 70. Gdy jest niższy, np. 60-65 uderzeń serca na minutę, powinnaś się z tego tylko cieszyć, bo masz szanse na życie dłuższe nawet o kilkanaście lat w porównaniu z osobami z przyspieszonym pulsem, przekraczającym 80. Serce ma tylko krótkie chwile na odpoczynek pomiędzy skurczami, 
a te są dla niego bezcenne. Im dłuższe, tym ma więcej czasu na wytchnienie, dzięki czemu jest w lepszej formie.
Trening tak, ale z umiarem

Tętno rośnie podczas wysiłku, ponieważ serce musi szybciej pompować krew, żeby dostarczyć mięśniom tlen i glukozę. Może zatem lepiej byłoby jak najmniej się ruszać, żeby nie męczyć tego narządu? Okazuje się, że nie. Umiarkowane, regularne ćwiczenia to świetny trening dla serca, dzięki któremu staje się mocniejsze, lepiej toleruje wysiłek, a kiedy odpoczywasz... zwalnia rytm. Nie żałuj zatem sobie wysiłku fizycznego podczas urlopu, ale stopniuj go. Nie szarżuj. Jeśli czujesz, że serce łomocze 
jak oszalałe a ty z trudem chwytasz oddech, szumi ci w uszach odpocznij. To sygnały za szybkiego pulsu, a także wzrostu ciśnienia krwi. Odetchnij przez chwile i poczekaj, aż wróci spokojny, głęboki oddech. A potem zwolnij tempo. Nie przekraczaj maksymalnego tętna, bo to granica wydolności fizycznej twojego organizmu. A jak się dowiedzieć, jakie masz tętno maksymalne? Możesz je obliczyć, odejmując od 220 swój wiek. Na przykład dla czterdziestolatki wynosi ono 180 uderzeń serca na minutę. Ale 
gdy nie uprawiasz sportu wyczynowo, wartość ta musi być niższa i nie może przekraczać 6080% tętna maksymalnego.

Jak uspokoić bicie serca

Aktywność fizyczna to skuteczny sposób na zwolnienie rytmu serca. Jednak dobre rezultaty daje tylko wtedy, gdy poświęcasz na nią około 30 minut 45 razy w tygodniu. Znaczenie ma również rodzaj dyscypliny sportowej, jaką uprawiasz. Polecane są wytrzymałościowe, czyli te, które wymagają jednostajnego wysiłku, a zatem marsze, biegi, pływanie oraz jazda na rowerze. Jeśli chcesz uspokoić rytm serca, a nie masz wytrenowanego ciała, unikaj dyscyplin siłowych. Jednorazowy, krótkotrwały wysiłek 
fizyczny obciąża serce i powoduje wysoki skok ciśnienia krwi. Ćwiczenia nie są jedynym sposobem na zwolnienie pulsu. Wyjątkowo skuteczne jest rzucenie palenia (obniża również ciśnienie krwi). Każdy papieros przyspiesza tętno o ok. 810 uderzeń i podnosi ciśnienie o 1015 mm Hg (nikotyna powoduje skurcz naczyń krwionośnych). Pamiętaj, że palenie podwyższa poziom cholesterolu i trójglicerydów, to zaś powoduje odkładanie się w naczyniach krwionośnych blaszek miażdżycowych. Przez zwężone naczynia 
krew się przeciska z trudem, serce więc musi mocniej pracować, żeby ja przepompować, a puls staje się szybszy. Powinnaś też leczyć choroby, które powodują przyspieszenie akcji serca, takie jak np. cukrzyca, nadciśnienie, nadczynność tarczycy. Pamiętaj też o sprawdzaniu pulsu w spoczynku. Jeśli przekracza 8090 uderzeń na minutę, poinformuj o tym lekarza.
Jak obliczyć tętno

Możesz sprawdzić tętno bez żadnych urządzeń. Wystarczy zegarek z sekundnikiem. Połóż dwa palce na wewnętrznej stronie nadgarstka, w miejscu, w którym wyczujesz pulsowanie krwi w tętnicy. Licz przez 15 sekund uderzenia. Wynik pomnóż przez 4. Jeśli nie wyczuwasz tętn a na nadgarstku, połóż palce z boku szyi.

http://www.kobieta.pl/zdrowie/medycyna/zobacz/artykul/tetno-zwolnij-serca-rytm/ 


PULS

Każdy powinien znać swój puls, ponieważ może wskazywać na zaburzenia rytmu serca. Dobrym pomysłem jest sprawdzanie pulsu w ciągu dnia (przed i po różnych aktywnościach), gdyż tętno zmienia się w zależności od aktywności. Jest to normalne. Należy przede wszystkim poznać swój puls w chwili odpoczynku, najlepiej mierząc go tuż po przebudzeniu i przed zaśnięciem.

60 100 uderzeń na minutę

Jest rzeczą normalną, że puls może być trochę szybszy lub wolniejszy. Może to być spowodowane choćby wiekiem, przyjmowaniem lekarstw, spożywaniem dużej ilości kawy, wysiłkiem, ale także chorobą, stresem czy zmęczeniem.

Kiedy powinniśmy zgłosić się do lekarza?

Jeśli mamy poczucie, że nasze tętno jest "galopujące" i źle się czujemy.
Jeśli mamy poczucie, że nasze tętno jest zbyt wolne przez większość czasu i czujemy dyskomfort.
Jeśli nasz puls jest nieregularny, mimo iż nie wpływa to na nasze samopoczucie.
Każdy jest inny i trudno jest podać dokładne wytyczne. Z pewnością wiele osób może mieć puls w okolicy 100 uderzeń/min (bpm) i mniej niż 60 uderzeń na minutę. Nieprawidłowość jest bardzo trudna do oszacowania, ponieważ normalne tętno jest nieco nieregularne i uzależnione od fazy oddychania. Należy skonsultować się z lekarzem, jeśli stały rytm serca wynosi powyżej 120 uderzeń na minutę lub poniżej 40 uderzeń na minutę.

Pomiar pulsu w pięciu krokach

1.Aby zmierzyć puls, przygotuj się, usiądź wygodnie pięć minut wcześniej. Pamiętaj, że wszystko, co działa stymulująco będzie miało wpływ na wynik.
2.Wyciągnij dłoń przed siebie i ułóż wewnętrzną stroną do góry.
3.Umieść wskazujący i środkowy palec na nadgarstku, u podstawy kciuka. Palce powinny wyczuwać krawędź nadgarstka i nitkowate ścięgna połączone z kciukiem. Być może trzeba będzie przesunąć palce, aby wyczuć tętno. Przyciśnij delikatnie palce, aby wyczuć puls.
4.Policz uderzenia w ciągu 30 sekund i pomnóż przez 2, aby sprawdzić rytm serca. Jeśli rytm jest nieregularny odczekaj minutę i policz uderzenia w ciągu minuty.
5.Zapisuj wyniki codziennie rano i wieczorem, odnotowując również wszelkie czynności wykonywane tuż przed pomiarem, które mogłyby zakłócić jego wynik.

http://senior-i-zdrowie.wieszjak.pl/serce-seniora/278073,Jak-mierzyc-puls.html 

Gdy serce bije za szybko

Specjalista wyjaśnia, dlaczego tętno bywa za wysokie. Radzi, co robić, by wróciło do normy i kiedy ten pracowity organ warto nakłonić do poleniuchowania. 

Nikt z nas nie ma stałego pulsu. Czujesz, jak rośnie po wysiłku (gdy np. wejdziesz po schodach), a potem stopniowo się obniża. To normalna reakcja. Ważna jest tzw. spoczynkowa częstość akcji serca HR, czyli liczba jego uderzeń na minutę. Ogólna zasada mówi: im wolniejsze masz tętno, tym lepiej dla zdrowia.

36-40 uderzeń na minutę to bardzo dobry wynik i znak, że organizm jest w świetnej formie. Ale tak naprawdę mało kto może się nim poszczycić! Zazwyczaj puls wynosi 60-70. I właśnie tę ostatnią wartość lekarze uznają za bezpieczną dla zdrowia. Jeśli twoje serce bije w szybszym rytmie, przeczytaj, jakie mogą być tego zdrowotne skutki. Sprawdź też, co robić, by zwolniło.

Tętno może być wysokie, ale...

Nie ma nic niepokojącego w tym, że serce przyspiesza, gdy jesteś zdenerwowana lub intensywnie pracujesz fizycznie. Wtedy zwiększa się też zapotrzebowanie organizmu na różne składniki. Ich nośnikiem jest krew. Serce, posłuszne wezwaniu: więcej krwi, więcej produktów energetycznych, pompuje ją ze zdwojoną siłą. Zdarza się, że liczba uderzeń wzrasta nawet trzykrotnie! Potem wszystko wraca do normy - serce zwalnia, puls maleje. Dopóki przyspieszone tętno to skutek wysiłku, zdenerwowania czy 
choroby, nie dzieje się nic złego. Gorzej, jeśli twoje serce ciągle bije szybko. Dlaczego?

sprzyja cukrzycy - to wniosek, do którego po 20 latach badań doszli japońscy uczeni. Osoby, które mają tętno powyżej 80, są pięciokrotnie bardziej narażone na tę chorobę niż pozostali! Szybki puls to przecież: ciągła stymulacja receptorów insuliny - a to prowadzi do ich oporności oraz mniejszy przepływ krwi przez mięśnie i zaburzone przyswajanie glukozy.
wiąże się z nadwagą - osoby, których serce bije szybciej, mają skłonność do otyłości. Być może, częściej sięgają one po słodycze, by się uspokoić.
zwiększa ryzyko poważnego zawału - lekarze mówią otwarcie: osoba, która ma problemy z sercem i jest zagrożona zawałem, przejdzie go dużo gorzej, mając przewlekle wysoki puls. Zmniejszenie liczby uderzeń serca do 60 na minutę zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału aż o 46 proc.!

3 x C - czyli dlaczego rośnie

Według specjalistów to, jakie mamy tętno (wolne czy niebezpiecznie szybkie), zależy od trzech czynników (nazwa każdego rozpoczyna się na literę c). Są ze sobą związane: wystarczy jeden zmienić na korzyść, by poprawiły się też inne.

Cholesterol. Ten krążący razem z krwią tłuszcz warto utrzymywać w normie! Bezpieczny dla zdrowia poziom cholesterolu całkowitego to mniej niż 190 mg/dl i mniej niż 135 mg/dl dla tzw. złego cholesterolu LDL. A co dzieje się, jeśli mamy go za dużo? W organizmie zachodzą zmiany, które podwyższają puls:
- cząsteczki cholesterolu sklejają się ze sobą i tworzą złogi;

- ciężkie złogi osiadają na ścianach naczyń krwionośnych;

- powstają blaszki miażdżycowe, które zatykają naczynia;

- krążenie jest utrudnione;

- aby przepompować krew przez mało drożne naczynia, serce musi nasilić pracę, kurczy się więc częściej;

- puls ulega podwyższeniu.

Cukier. Jego poziom we krwi nie powinien przekraczać 100 mg/dl (na czczo). Zbyt duże stężenie to wielkie zagrożenie dla całego układu krwionośnego:
- słodka krew jest gęsta i ciężka, dlatego wolniej krąży;

- sprzyja to zmianom miażdżycowym w naczyniach;

- serce ma już dwa powody, by szybciej pracować: zatkane przez blaszki naczynia i do tego ciężką, wolno płynącą krew.

Pamiętaj, nawet niewielki, ale utrzymujący się nadmiar cukru we krwi może zwiększyć puls nawet o 3-4 uderzenia na minutę. To dużo!

Ciśnienie krwi. To idealne wynosi 120/80 mm Hg. Ale za bezpieczne uważane jest to nieprzekraczające 139/89 mm Hg. Gdy jest wyższe, mówimy o nadciśnieniu tętniczym. Oto, co dzieje się, gdy krew napiera na ścianki naczyń z dużą siłą:
- z czasem ulegają one uszkodzeniu, stają się mniej elastyczne i chropowate;

- łatwiej osiada na nich cholesterol, a dalej już wiesz - serce musi ciężej pracować, żeby krew mogła krążyć...

Nikotyna i alkohol. To prawda, że nie rozpoczynają się na literę c... ale mają bardzo zły wpływ na puls. Nie ma żartów, statystyki są nieubłagane:
- palenie papierosów przyspiesza puls nawet o 8-10 uderzeń na minutę i podnosi ciśnienie o 10-15 mm Hg; w tej sprawie lekarze są nieugięci - papierosy skracają życie nawet o 10 lat (jeden niewinny papierosek to 11 minut życia mniej);

- w czasie gdy ty zaciągasz się papierosem, twoje tętnice gwałtownie kurczą się i nawet niewielkie blaszki miażdżycowe zaczynają tamować przepływ krwi - rośnie ryzyko zawału;

- alkohol ma działanie podobne do papierosów, sprzyja nadciśnieniu i podwyższeniu tętna.

Wolno, jeszcze trochę wolniej

Jeśli twój puls stale przekracza 75-80, trzeba jak najszybciej iść do lekarza, by zdiagnozować przyczynę i zacząć leczenie. Ale niższe tętno też warto spowolnić (zmniejszenie liczby uderzeń serca z 70 do 60 na minutę, to, według specjalistów, życie dłuższe nawet o kilkanaście lat!). Jak tego dokonać? Masz kilku potężnych sojuszników!

Dieta. Oczywiście, zdrowo, odpowiednio zmieniona. Obniżająca poziom cholesterolu, zmniejszająca ryzyko cukrzycy i nadciśnienia. Oto główne zasady:
- kilka porcji owoców oraz warzyw między posiłkami (przynajmniej 3 w ciągu dnia);

- ryby morskie lub indyk zamiast wieprzowiny;

- oliwa z oliwek lub olej roślinny zamiast smalcu czy masła;

- czosnek i orzechy - zawierają substancje, które wzmacniają serce i naczynia krwionośne;

- lampka czerwonego wina, ale tylko od czasu do czasu, też działa ochronnie i wzmacniająco;

- sól i cukier - tylko niewielkie szczypty i najlepiej od święta; sól zastąp ziołami, cukier - miodem naturalnym;

- kawa i mocna herbata - nie częściej niż 3 razy w tygodniu;

- prawie w ogóle słodyczy, zamiast ciasteczek i batoników - gorzka czekolada (wzmacnia naczynia krwionośne).

Ruch. Umiarkowany, ale za to regularny, codzienny:
- jeśli każdego dnia prowokujemy serce do cięższej pracy, to gdy odpoczywamy, bije ono dużo wolniej, a o to właśnie chodzi - by rytm naturalnie zmieniał się tak, jak potrzebuje tego nasz organizm;

- najlepsza jest półgodzinna aktywność 7 razy w tygodniu, powodująca 100-120 uderzeń serca na minutę - właśnie taki puls ma osoba, która przeplata energiczny spacer kilkunastometrowymi biegami;

- dowiedziono, że pod wpływem świeżego powietrza poprawia się tzw. profil lipidowy, czyli we krwi obniża się poziom złego cholesterolu i trójglicerydów;

- wysiłek fizyczny i kontakt z przyrodą pozwalają rozładować napięcie emocjonalne i zredukować stres, który powoduje przyspieszenie pulsu, sprzyja też chorobom.

Uważaj! Specjaliści twierdzą, że już dwudniowa przerwa w ćwiczeniach jest niekorzystna, bo obniża nasze szanse na trwałe zwolnienie pulsu - i musimy zaczynać naszą pracę od nowa.

Świeże powietrze. Jak miło nim odetchnąć..! Czujesz, jak uspokaja się twoje serce? Badania dowodzą, że regularne długie przebywanie na powietrzu może obniżyć puls nawet o 10 uderzeń!

Konsultacja medyczna Sylwia Szołtyk, lekarz rodzinny

http://kobieta.interia.pl/zdrowie/news/gdy-serce-bije-za-szybko,1260421,1642,4 


Prawidłowy puls - jaki powinien być

Im wolniej bije twoje serce, tym większe masz szanse na długie życie. Zbyt szybkie tętno to niedoceniany dotąd czynnik ryzyka zawału i udaru.

Siedzisz spokojnie od co najmniej kilkunastu minut? Zanim przeczytasz ten tekst, zmierz swoje tętno. Jeśli wynosi ono więcej niż 7075 uderzeń na minutę, pora zwolnić rytm. Zbyt szybki puls zwiększa bowiem ryzyko zawału i udaru.

Lekcja mierzenia tętna spoczynkowego 
Puls trzeba policzyć po krótkim odpoczynku lub rano, wkrótce po przebudzeniu. Przyciśnij dwa place prawej dłoni do lewego nadgarstka lub połóż je na szyi, nieco z boku. Gdy wyczujesz tętno, włącz stoper (możesz użyć także zegarka z sekundnikiem) i licz uderzenia przez 15 sekund. Wynik pomnóż przez 4. W ten sposób wyliczysz, ile wynosi twoje tętno na minutę. Warto wiedzieć, że prawidłowy puls jest różny w zależności od wieku:
- noworodki mogą mieć nawet 130 uderzeń na minutę;
- dzieci 100;
- młodzież 85;
- dorośli 70.

Im bardziej wytrenowany organizm, tym niższe tętno spoczynkowe. Sportowcy osiągają wyniki około 4050 uderzeń na minutę, choć znany jest przypadek, gdy u jednego z nich podczas snu było ich tylko 20!

Im mniej, tym lepiej

Wolniejszy rytm serca to dłuższe życie. Choć oczywiście bez przesady. Żaden człowiek nie mógłby żyć z tętnem, jakie normalnie ma np. żółw (6 uderzeń na minutę), choć on radzi sobie z tym dobrze i potrafi przeżyć w doskonałej formie nawet ponad 150 lat. Spowolnienie pulsu może bezpośrednio wpływać także na długość ludzkiego życia. Są teorie mówiące o tym, że nasze serca zaprogramowane są na około 3 miliardów uderzeń. Tak więc obniżenie tętna o 10 może przedłużyć nam życie nawet o kilka lat. 
Oznacza to bowiem aż o blisko 15 tysięcy uderzeń mniej w ciągu jednej tylko doby. W ten sposób w ciągu miesiąca "oszczędzamy" aż 430 tysięcy uderzeń!
Ale to jeszcze nie wszystko. Pojawia się coraz więcej badań naukowych, które udowadniają, że szybkie bicie serca zwiększa ryzyko wielu chorób. Jest na przykład (obok podwyższonego poziomu cholesterolu i nadciśnienia) ważnym czynnikiem ryzyka wystąpienia zawału i udaru. W badaniu pod nazwą "Beautiful" obejmującym ponad
10 tysięcy osób z 33 krajów świata wykazano, że pacjenci z chorobami serca, u których tętno wynosiło ponad 70 uderzeń na minutę, mają aż o 46 procent wyższe ryzyko zawału w porównaniu z tymi, których serce biło wolniej. U pacjentów ze zmianami miażdżycowymi i chorobą wieńcową przyspieszenie tętna sprawia bowiem, że do serca nie jest dostarczana wystarczająca ilość tlenu (nazywa się to niedokrwieniem). Stan ten może objawiać się np. dusznicą (czyli bólami w klatce piersiowej) lub zawałem. 
Zwolnienie akcji serca obniża jego zapotrzebowanie na tlen i zmniejsza ryzyko niedokrwienia. Zbyt szybki puls to jednak nie tylko problem osób z chorobami krążenia. Również liczne badania obejmujące ludzi zdrowych wykazują, że przyspieszona akcja serca towarzyszy występowaniu u nich wielu powikłań, jak choćby cukrzycy czy nadwagi.

Dlaczego serce przyspiesza? 

Jest wiele czynników, które sprawiają, że nasze serce musi pracować szybciej. Najważniejsze z nich to:
- nadmiar cholesterolu osadza się on na ściankach naczyń krwionośnych, zwężając je i utrudniając krążenie. To zmusza serce do bardziej wytężonej pracy;
- zbyt wysoki poziom cukru słodka krew jest gęsta, trudniej krąży, serce musi pompować ją szybciej. Udowodniono, że nawet niewielki, ale stale utrzymujący się nadmiar cukru we krwi przyspiesza tętno o 34 uderzenia na min;
- nadciśnienie krew uderzająca z dużą siłą na ścianki naczyń uszkadza je i sprawia, że stają się mniej elastyczne, a to utrudnia krążenie;
- palenie papierosów i picie nadmiernych ilości alkoholu między innymi sprzyjają nadciśnieniu, a to, jak wiemy, prowadzi do podwyższania tętna.

W zwolnionym rytmie
Lekarze sugerują, że każda dorosła osoba, która stwierdzi, że ma stale przyspieszone tętno do ponad 7075 uderzeń na minutę, powinna pójść do lekarza po skierowanie na podstawowe badania. Czasem okazuje się bowiem, że zbyt szybka akcja serca związana jest z niewykrytymi dotąd chorobami, np. nadciśnieniem. Wtedy trzeba zająć się leczeniem tej podstawowej przypadłości, a serce samo zwolni. Niezwykle ważne jest obniżanie tętna u osób, które już mają kłopoty
z układem krążenia. Powinny one stale przyjmować (oczywiście pod kontrolą lekarza) specjalne preparaty. Jeśli jednak po badaniach okaże się, że zbyt szybkie tętno nie jest objawem żadnej choroby i tak warto je zwolnić z powodów, o których napisaliśmy już wcześniej.

Jak można spowolnić puls? 

Najlepszym sposobem jest regularna, umiarkowana aktywność fizyczna. Te dwa określenia są bardzo ważne, bowiem jednorazowe wyczyny, np. urządzane raz na jakiś czas biegi wokół osiedla, aż do granicy zmęczenia, zwykle przynoszą sercu więcej szkody niż pożytku. Aby rzeczywiście aktywność była korzystna dla zdrowia, powinna być dostosowana do naszej kondycji. Jeśli ktoś zatem od dawna nie ruszał się sprzed telewizora, raczej powinien zacząć od kilkunastominutowych marszów, stopniowo zwiększając 
ich tempo i czas. Najlepiej uprawiać sport co najmniej 34 razy w tygodniu po minimum pół godziny. Trzeba przy tym trzymać rękę na pulsie, by nie forsować nadmiernie swojego układu krążenia.

Jakie jest najlepsze tętno podczas ćwiczeń, piszemy szczegółowo w ramce na poprzedniej stronie. Warto się zmobilizować, bo jeśli w czasie wysiłku zmuszamy serce do cięższej pracy, kiedy odpoczywamy, ono również zwalnia swój rytm. n

Bezpieczne tętno podczas wysiłku
Podczas ćwiczeń tętno wprawdzie rośnie, ale wytrenowany organizm ma lepszą wydolność całego układu krążenia. By jednak wysiłek był bezpieczny, trzeba przestrzegać pewnych zasad:

- Nie powinno się przekraczać wartości maksymalnego tętna wysiłkowego. Oblicza się je, odejmując swój wiek od 220 (np. dla osoby czterdziestoletniej maksymalne tętno wynosi 180).

- Pamiętaj, że najlepsze dla serca są ćwiczenia przy pulsie wynoszącym 5070 proc. tętna maksymalnego. Zatem optymalne tętno podczas wysiłku dla naszej przykładowej czterdziestolatki to 90126 uderzeń na minutę.


Gdy serce bije nierówno

U zdrowej osoby serce bije w trakcie spoczynku miarowo, od 60 do 80 razy na minutę. U zdrowej osoby serce bije w trakcie spoczynku miarowo, od 60 do 80 razy na minutę.


Gdy wykonujemy codzienne czynności, np. sprzątamy, idziemy do pracy, serce przyspiesza do 90-100 uderzeń. Przy większym wysiłku, np. gdy szybko jedziemy rowerem lub wchodzimy po stromych schodach, tętno wzrasta do 130-140. I to jest normalne.

Arytmia to schorzenie polegające na zaburzeniach w pracy serca. W przebiegu choroby akcja tego ważnego organu może ulegać przyspieszeniu, zwolnieniu lub stać się nieregularna - wyjaśnia dr Janusz Romanek, kardiolog.
Arytmia serca może pojawiać się okresowo. Mówimy wtedy, że jest napadowa. Jeśli jednak zaburzenia utrzymują się przez dłuższy czas, mamy do czynienia z przetrwałą postacią choroby.

Choroba może przebiegać bezobjawowo. Jednak pacjenci najczęściej skarżą się na uczucie kołatania serca. Często pojawia się uczucie osłabienia, silnego niepokoju, duszność, uczucie gorąca wymienia doktor Romanek. 
Jeżeli występują tzw. skurcze dodatkowe pacjent ma poczucie, jakby jego serce "przeskakiwało", a nawet na chwilę się zatrzymywało. 

Najgroźniejszą postacią arytmii jest migotanie komór, które prowadzi do zatrzymania akcji serca i najczęściej kończy się śmiercią dodaje specjalista. 
Arytmia może pojawić się w każdym wieku, nawet w dzieciństwie. Ryzyko wystąpienia zaburzeń rośnie jednak wraz z wiekiem. Gros chorych to seniorzy. 
Dlaczego ich serce bije niemiarowo? Najczęściej w następstwie innych schorzeń, np. choroby wieńcowej, wad zastawek (zwłaszcza mitralnej), nadciśnienia tętniczego, nadczynności tarczycy. Także z powodu zaburzeń poziomu elektrolitów, głównie potasu, w naszym organizmie. Ostrożność powinny zachować przede wszystkim osoby przyjmujące leki moczopędne. 

Bywa jednak i tak, że przyczyna zaburzeń pozostaje, mimo licznych badań, nieznana wyjaśnia Janusz Romanek.
Leczeniem arytmii zajmują się kardiolodzy. Schorzenie można zdiagnozować za pomocą EKG, które rejestruje pracę serca. Jeśli jest taka potrzeba, lekarz zleca również holter EKG, czyli badanie, które polega na rejestracji rytmu serca przez całą dobę. Dodatkowo wykonuje się tzw. echo serca, czyli badanie ultrasonograficzne tego narządu.

Dzięki osiągnięciom współczesnej medycyny arytmię można skutecznie leczyć mówi kardiolog.
Leczenie farmakologiczne pomaga większości chorych. Jednak tabletki, choć sprawiają, że serce bije miarowo, znoszą tylko objawy choroby, ale nie usuwają jej przyczyn. Co więcej, leczenie trwa zwykle wiele lat. 

W przypadku arytmii wtórnej kluczowe jest dobre leczenie schorzenia, które doprowadziło do zaburzeń w pracy serca podkreśla Janusz Romanek.




Zgłoś jeśli naruszono regulamin