Klan Fuuma nie należy do tych, które znamy najlepiej. Mieliśmy okazję poznać zaledwie jednego przedstawiciela tego rodu. już wtedy Jiraiya, który napotkał na swojej drodze przyszłe Chikushodo, wiedział o klanie kilka rzeczy.
Ród mimo tego, że nie tak wielki jak Uchiha czy Hyuuga, był swego czasu sławny w Ame-Gakure oraz całym Kraju Ognia. Jego członkowie uchodzili za impulsywnych oraz skorych do bójek. Posługiwali się charakterystyczną bronią, Fuuma Shurikenem, którym to swego czasu posługiwał się także Sasuke.
Jiraiya jako młodzieniec natknął się na zielonowłosego przedstawiciela rzeczonego rodu. Nie udało mu się pokonać przeciwnika – jedynie drasnął jego czoło. Po cięciu pozostała głęboka blizna, która pomogła Żabiemu Mędrcowi poznać w jednym z Painów swojego dawnego oponenta.
Szukając informacji o „narutowym” klanie Fuuma możemy się także natknąć na wzmiankę o historycznym klanie Fuuma, który był grupą świetnie wyszkolonych oraz skutecznych shinobi. Najsławniejszym przywódcą był Fuuma Kotaro, jeden z najsłynniejszych ninja w historii Japonii.
W momencie, gdy do władzy doszedł Ieyasu Tokugawa za cel postawiono sobie zniszczenie klanu ninja Kotaro Fuuma. W 1596 roku Kotaro Fuuma był śledzony przez Hanzo Hattori, który prześladował ninja wraz ze swoją grupą samurajów na rozkaz Tokugawy. Ciekawostką jest to, że Hanzo Hattori był również ninja służącym lojalnie Tokugawie. Miał wcześniej już styczność z Kotaro, który ostro dał mu się we znaki. Ninja był jednak dla niego zawsze nieuchwytny, nieosiągalny. Kotaro podstępem zwabił Hanzo do małego kanału, gdzie cumowały statki z ropą. Ciężko ranił Hanzo, by nie mógł uciec przed eksplozją uprzednio podpalonych statków.
marcinkoxx